18.03.2020 Interdyscyplinarne podejście do kultury – czyli co łączy kulturę, geny, mózg i środowisko?

 

Definicji kultury jest mnóstwo. Sama pracując jako trenerka i konsultantka międzykulturowa natknęłam się na naprawdę różnorodne wyjaśnienia czym jest kultura: od stricte naukowych, poetyckich, po metafory i porównania. Niektórzy autorzy twierdzą, że kultura to zaprogramowanie umysłu, inni piszą, że to sposób w jaki rozwiązujemy konflikty, jeszcze inni opisują kulturę jako górę lodową z jej podwodną częścią reprezentującą to, co niewidzialne: wartości, normy, przekonania itp.

Niedawno mój wachlarz sposobów na opisywanie kultury powiększył się o niesamowite podejście Mai Nguyen, która w swojej książce „Intercultural communication” opisuje powiązania kultury z ewolucją, genami, mózgiem i zachowaniem. Daje odpowiedź na pytania: Jaką rolę odgrywa kultura w życiu gatunku ludzkiego? Dlaczego różnorodność kulturowa w ogóle istnieje? Jakie są wzajemne relacje między kulturą, genami i środowiskiem, w którym żyjemy? To interdyscyplinarne podejście do kultury, które wzbudziło moje zainteresowanie, chciałabym dziś opisać.

Kultura i geny

O ile u zwierząt geny nadal kierują ich zachowaniem i decydują o przetrwaniu, o tyle u ludzi geny w dużym stopniu zastąpiła kultura, która według autorki stale rozwija się i wpływa na nasze zachowanie i naukę nowych technik przetrwania. Skąd taka zmiana i jak do niej doszło w toku ewolucji?  Geny ewoluują zbyt wolno, by adoptowanie się do zmian i wykreowanie nowych metod przetrwania w tak bardzo dynamicznie zmieniającym się środowisku było efektywne. Kultura powstała początkowo jako umiejętność naśladowania i wybierania najlepszych praktyk, technik przetrwania i przekazywania ich innym w grupie. Zamiast czekać na moment, w którym nasze geny rozwiną się na tyle, by lepiej przystosować się do życia w danym środowisku, sami zaczęliśmy tworzyć narzędzia ułatwiające codzienne funkcjonowanie i pozwalające podbijać nowe nieznane nam terytoria: być obecnym w wodzie i w powietrzu. Co było pierwsze geny czy kultura? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Czasem jest tak, że specyficzna wartość kulturowa może preferować pewne geny, a czasem pewne geny mogą wzmacniać jedną konkretną kulturową wartość. Pewne jest to, że kultura zapewnia większość rozwiązań i wskazówek, które wykorzystujemy, by przetrwać i żyć w społeczeństwie.  Dlatego kultura według autorki to strategia przetrwania naszego gatunku. 

Skąd w takim razie różnorodność kulturowa?

Jeśli więc kultura jest narzędziem przetrwania człowieka możemy zadać sobie pytanie: Skąd w takim razie taka różnorodność kultur na świecie? Według autorki wielość kultur możemy tłumaczyć na 3 różne sposoby, biorąc pod uwagę wpływ środowiska, ekologię kulturową i zarządzanie zasobami.

  • Środowisko

Różnorodność kulturowa jest konsekwencją środowiska, w którym przyszło nam żyć. Różnimy się, bo żyjemy w różnych miejscach na ziemi, z różnym ukształtowaniem terenu, w różnym klimacie, mamy inne zasoby naturalne i inaczej z dobrodziejstw środowiska korzystamy.

  • Ekologia kulturowa

Ekologia kulturowa postrzega człowieka jako nieodłączną część środowiska, ani jego ofiarę, ani jego władcę. Kultura nie jest konsekwencją środowiska, w którym człowiek żyje ani narzędziem jego kontrolowania, a raczej strategią wchodzenia z nim w interakcję. Przykładem ekologii kulturowej jest kult świętych krów w Indiach. Istotna rola krów w rolnictwie i transporcie w Indiach, doprowadziła do rozwoju przekonania a potem wiary, że krowy są święte i nie powinno się ich zjadać.

  • Zarządzanie zasobami

Trzecie wyjaśnienie różnorodności kulturowej związane jest z zarządzaniem zasobami. Różnorodność językowa i kulturowa jest narzędziem ochronny kulturowych zasobów danej grupy. Służy również rozpoznawaniu tego, komu spoza naszej grupy możemy zaufać. Z drugiej strony jest też narzędziem wykorzystywanym do negocjowania zasobów z innymi grupami. Efektywne zarządzanie zasobami może prowadzić do dzielenia się grup/ kultur na podgrupy lub ich łączenia.

Z jednej strony mamy więc geny, które wpływają na kulturę, a kultura na geny, z drugiej strony mamy środowisko, a by tego było jeszcze mało to wszystko wchodzi w interakcję między sobą. Dołóżmy więc do tego jeszcze mózg.

Środowisko – Kultura – Geny – a do tego jeszcze mózg

Naukowcy już dawno udowodnili, że nasz mózg jest bardzo plastyczny i działa trochę jak mięśnie, które pod wpływem ćwiczeń zmieniają się i rozwijają. Neurony w mózgu koordynują nasze myśli i zachowania, ale co istotniejsze nasze zachowania mają również wpływ na kształtowanie się mózgu. Neuronowa maszyneria w naszych głowach ma niesamowitą zdolność przeprogramowywania się i dostosowywania do naszych doświadczeń kulturowych. Im częściej będziemy o czymś myśleć lub powtarzać dane zachowanie tym łatwiejszy będziemy mieli dostęp do tych zachowań i myśli. Tym samym myśli, które będą wywoływane rzadziej mogą nawet zaniknąć. Taksówkarze w trakcie swojej długoletniej praktyki zawodowej zapamiętują tysiące nazw ulic i bez sprawdzania potrafią dotrzeć tam, gdzie klient chce. U osób niewidomych płat potyliczny jest wykorzystywany do przetwarzania dźwięku zamiast wizji sprawiając, że ludzie z uszkodzonym zmysłem wzroku mają zwiększoną wydajność i zdolność słuchu. Dzięki tej plastyczności człowiek może łatwo adoptować się do nowego środowiska i wykorzystywać jednocześnie wiele kulturowych map, czyli różnie się zachowywać w zależności od kontekstu w jakim się znalazł.

Pocieszające jest to, że nie potrzebujemy intensywnego treningu by odczuć ogromną plastyczność naszego mózgu. Wystarczy prosta, subtelna wskazówka by uruchomić określoną i istotną w tym kontekście mentalność kulturową i wszelkie skojarzenia z nią związane. Wystarczy np. widok znanego dzieła sztuki. Nasz mózg jest tak plastyczny, że jako ludzie potrafimy przełączać się z jednych wartości na drugie i mamy wiele różnych kulturowych map w głowie.  

Dodajmy do tego jeszcze środowisko. Mózg otrzymuje informacje nie tylko od genów, ale jest również wrażliwy na informacje i potrzeby płynące z kultury, a to ma wpływ na konkretne zachowania. W kontekście międzykulturowym ma to niebanalne znacznie. Wielu z nas, z różnych powodów zawodowych lub prywatnych współpracuje i komunikuje się z ludźmi z innych kultur lub pracuje lub mieszka w innym kraju. W pewnych aspektach może mieć to kolosalny wpływ na zmianę naszego zachowania. Mózg dostraja się do współpracy z daną osobą o odmiennej kulturze lub życia w nowym kraju i adoptuje do nowej kultury. Według autorki, mimo wychowania w danej kulturze mamy dostęp do różnych kulturowych map, a tym samym do różnych zachowań. 

Wpływ zachowania na geny i kulturę

Nasze geny określają w bardzo szerokim stopniu kim jesteśmy i jak wchodzimy w interakcję z innymi, ale proces ten nie jest jednokierunkowy. Według autorki zachowania też mają wpływ na nasze DNA i mogą je modyfikować, np. badania na 30 000 ludzi z 6 kontynentów udowodniły, że 90% problemów sercowych można uniknąć poprzez zmianę diety i aktywność fizyczną.

Zachowania są zarówno konsekwencją jak i siłą napędową kultury i środowiska. Odzwierciedlają i jednocześnie mogą przekształcać wartości kulturowe. Oczywiście nie wszystkie zachowania mają siłę przekształcania wartości kulturowych, drobne, jednorazowe zrywy nie przyniosą trwałych zmian, Chodzi tu przede wszystkim o zachowania powtarzalne, które z czasem wchodzą w nasz krwiobieg. Taką siłę mają znaczące zmiany polityczne narzucającej konkretne zachowania całym społecznością lub społeczeństwom. Przykładem zmiany politycznej mającej wpływ na zachowanie społeczeństwa to decyzja Ataturka z 1922 roku, który obalił kalifat i przeprowadził reformy w Turcji. Nowa polityka zabraniała noszenia religijnych symboli w publicznych instytucjach włączając tradycyjny turban i fez. Innym przykładem są kultury organizacyjne w korporacjach, gdzie pracownicy dokładnie znają i rozumieją za jakie zachowania będą w firmie doceniani.

Na zdjęciu cały obraz wpływów, interakcji między środowiskiem, kulturą, genami, mózgiem i zachowaniem.

 
Cenię sobie interdyscyplinarne podejście Mai Nguyen do tematu kultury, przede wszystkim dlatego, że skłania do szerszego spojrzenia na to zjawisko. Zmusza do tego, by zastanowić, dlaczego w ogóle ludzkość stworzyła kulturę? Skąd wzięła się różnorodność i czemu ma służyć? Traktujemy kulturę jako coś oczywistego, coś co jest z nami od zawsze. Po lekturze książki zdałam sobie sprawę, że wiele razy rozmawiając o kulturze i różnorodności kulturowej na szkoleniach czy konferencjach rzadko poruszamy temat roli jaką odgrywa w naszym życiu i korzyści jakie płyną z jej posiadania. Nie zastanawiamy się, że jeśli jest obecna w naszym życiu (choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi) po coś jest. Nguyen zadaje podstawowe pytania i odpowiada na nie, wraca do genezy i to jest niesamowicie interesujące. Książkę serdecznie polecam i ciekawa jestem co Wy sądzicie o tym podejściu.  

Photo by Chris Barbalis on Unsplash

Aneta